reunion
Link 12.09.2012 :: 22:27 Komentuj (0)
Po pol dekady doszlo do spotkania absolwentow tej jedynej uczelni w Wyspie :D no no, jak zauwazyl W. fascynujace jak pozmienialy sie nam tematy do rozmow :) wspaniala inicjatywa. do nastepnego na roznych gruntach ! :)




wiatru czas
Link 27.08.2012 :: 21:04 Komentuj (4)
Od kilku minut siedze przed monitorem i probuje sobie przypomniec jak pisalo sie notki blogowe. Zapomnialem normalnie. 
Chcialem tylko zaznaczyc na osi czasu wspanialosc ostatniego weekendu gdzie grupa mezczyzno-kawalerow zorganizowala za moimi plecami tzw. kawalerski :D jezioro, domek, grill, sprzet plywajacy, piasek w majtach i nieustanny banan na twarzy sprawily mi wielka radosc. nie usmialem sie tak chyba nigdy a na dodatek dokladnie tak wyobrazalem sobie jak chcialbym aby ten dzien+ wygladal. wielkie dzieki Panowie ! 
teraz czas na ostatnie podgolenia wąsa i niedlugo przyjdzie czas spelniania marzen :D tych z polki absolutnie najwazniejszych. Wyjatkowo nie moge sie doczekac...




Link 15.01.2012 :: 14:05 Komentuj (1)
Znalazla sie chwila w zasniezone niedzielne poludnie aby malego update'a pocisnac czytelnikom-ogladaczom w zmysły. Prawda taka, ze juz od dawna zdjec nie robie to i wrzucac nie ma czego. Jesli jednak juz sie trafi jakies ujecie to zostaje zawsze nie na tym laptopie co trzeba i tak dalej...
No nic, obrona minela, obchody i gratulacje ogolnospoleczne powoli wyciszaja sie, zycie wraca do mocno wygladanej normy. Warto jeszcze nadmienic, iz miala miejsce pierwsza akceptacja publikacji do prasy specjalistycznej co mocno uradowalo. Konferencja konferencją - biorą każdego kto zaplaci :> ale journal to juz mile doznanie :) 
Swieta i sylwester ksiazkowe - jak co roku - i na dodatek jak dobrze mi bylo, ze leciec nigdzie nie musialem po ich zakonczeniu ! dosyc lataniaaa ! Tak na marginesie zadziwiajaco malo teskni mi sie za UK (mam tu glownie na mysli Manchester). Czemu ? A pewnie temu, ze samo miejsce bez ludzi nie ma wiele sensu. Brać doktorancka porozjezdzala sie na dobre. Każdy zaczal prawdziwe zycie. Dobrze ! I dobrym jest to, ze pomimo mnostwa wspomnien nie ma niezdrowej tesknoty (jak to sie troche mialo po Cranfield). Kazdy zrobil swoje i poszedl dalej. Tak powinno byc w wiekszosci przypadkow, a ci naprawde bliscy bliskimi pozostana niedaleko tak czy siak. 
Powrot do kraju zakonczyl moj krotki az intensywny romans z MMA. Obie kobiety mojego zycia poprosily abym zaprzestal tej formy rekreacji. No i maja troche racji no. Na uczelni w UK podbite oko czy obtarty nos nie robily zadnego, szczegolnie negatywnego wrazenia. Tam kazdy albo rugby albo boks :) Pracujac jednak w powaznym centrum bawczo-rozwojowym w PL na takie cuda juz sobie pozwolic nie moge. Wracam do nudnej siłowni chyba bo siatkowka umrzyla smiercia naturalna wraz z umrzyciem kolan :> A szkoda, bo treningi MMA potrafily wycisnac mi tyle gwiazdek przed oczy jak zaden inny sport do tej pory. Mocno uzalezniajace :/ 
Krakow - coraz lepszy :) Wspol-doktorzy z biura znaja mnostwo uroczych miejsc, wiec co drugi lunch konczy sie nowo-poznaniem co w dluzszej perspektywnie sprzyja sympatii do KRK :) Szczerze pisząc mysle, ze w kazdym duzym miescie mozna sie poczuc dobrze - to co o tym decyduje to te zakamarki i 'tyle wejscia'. To dzieki nim zaczynasz czuc sie jak u siebie. Ja tak sie jeszcze nie czuje, ale mysle perspektywy sa. Mieszkaniowe perspektywy powolutku tez zaczynaja kielkowac, ale to tak super powoli. Ceny mieszkan w granicach 10tys/metr (przynajmniej tak to sie ma w moim bloku) nie pozwalaja wygladac z radoscia wizji zaciagania kredytu, ale z drugiej strony co swoje to swoje. Zobaczy sie. Narazie pojawilo sie autko, wiec jak cos to mieszkac jest gdzie, lol. 

Wspomnialem, ze nic biezacego wrzucic nie moge, ale zaleglosci jest sporo. Tak anadrabialnie sporo. Ale dzieki temu zawsze jakis rodzyn sie znajdzie. Ponizej wrzut z wizyty rodziny RZ w szkocji w 2011. Alez wtedy pogoda dopisala ! 1600km (wszystko od Edynburga po Inverness) w tamte kilka dni pozwolily znow zachwycac sie pieknem tej czesci Zjednoczonego Krolestwa. 
 
  
 




Link 23.12.2011 :: 13:23 Komentuj (3)
Wczoraj - od 11 do 17.15 - ostre maglowanie przez trzech ekspertow: jeden z mojego Uni, jednego z zewnetrznego Uni i jednego z przemyslu. Kartka po kartce (a bylo ich 212)...ale ze leszczem nie jestem to wzialem tarcze i wrocilem z nia do PL :) jest Dr. :) Wesolych Swiat ! :)



Link 03.11.2011 :: 23:22 Komentuj (3)
Na ten dzien czekalem lat 4. Dlugo, nie zawsze lekko ale jest, przyszedl i dal duzo radosci :) Praca zlozona. Teraz do gry wchodzi te kilkaset stron juz bez mojej opieki, za to w akompaniamencie egzaminatorow co juz za kilka miesiecy zaowocuje chwila prawdy pod postacia obrony. Doczekac sie nie moge :)




Załóż bloga

Archiwum

2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006

Linki

Helicopter Gearbox Condition Monitoring
Analiza wibracji
MJPS
Marvel


Księga gości

Wyślij wiadomość

Disclaimer

Wszelkie treści zawarte na niniejszej stronie internetowej mogą zostać wykorzystane wyłącznie za uprzednią zgodą Autora bloga, o ile ich wykorzystanie nie jest dozwolone na podstawie właściwych przepisów prawa.

Wszelkie zdjęcia zamieszczone na niniejszej stronie internetowej mogą zostać wykorzystane w jakikolwiek sposób wyłącznie za uprzednią zgodą Autora bloga, o ile ich wykorzystanie nie jest dozwolone na podstawie właściwych przepisów prawa.

Mobile Law - Prawne Aspekty Telefonii Komórkowej